Atrakcje na Ofafie

Krakowski festiwal animacji Ofafa stwarza okazję do udziału w unikatowych pokazach, wśród których są między innymi retrospektywy członków jury. Jednym z jurorów jest młody animator Paweł Prewencki, właściciel Fifne Studio, którego dzieła potrafią klimatem być do siebie niepodobne. Atmosfera w „Plaży” jest letnia, leniwa, rozkołysana, postacie są humorystyczne, a „Co się dzieje, gdy dzieci nie chcą jeść zupy” to trochę psychodeliczne wizje dwójki przestraszonych dzieci; mamy tu świat ponury, mroczny i niepokojący, z dominującymi czerwonymi barwami.

Studio Filmów Rysunkowych w Bielsku-Białej ma piękną historię, a niedawna rocznica 50-lecia Bolka i Lolka, jest okazją do pokazania wystawy i przypomnienia sobie na ekranie przygód dwóch niesfornych chłopców. Przedstawiono również znane dzieła bielskiego studia jak „Ergo sum” czy „Szum lasu” wieloletniego dyrektora Zdzisława Kudły. Bielskie studio wciąż jest aktywne, o czym świadczy retrospektywa jego obecnego dyrektora Andrzeja Orzechowskiego. Pokazano odcinki z serii „Między nami bocianami” – edukacyjną opowieść o życiu bocianów i ich perypetiach, oraz „Kuby i Śruby” – przygodach dwóch braci, rozsądnego i szalonego. Najnowszym bohaterem jest Kocidrapka, sympatyczny kot, walczący o harmonię w swoim otoczeniu. Bielskie bajki utrzymane są w starym, dobrym ale nie przestarzałym stylu, barwne, kolorowe, pogodne i – co zawsze było ich największą siłą – mają wyraziste postaci.

Wyjątkowym pokazem była animacja słoweńska, którą trudno obejrzeć poza festiwalami. W pokazanych siedemnastu krótkich filmach, trudno wyłapać punkty wspólne. Można mieć jednak wrażenie, że bardziej od tradycji, ich twórcy skłaniają się w kierunku innowacji i eksperymentów, w wielu filmach bawią się formą, cechuje ich zamiłowanie do abstrakcji. Najbardziej zapamiętać można: „Chorego z miłości” Speli Cadet, tradycyjną produkcję lalkową, o dziwnym pacjencie, poznającym w poczekalni równie oryginalną pacjentkę, czy „Patty, perwersyjną krótkometrażówkę” Mateja Lavrencica, która nie jest jednak – jak w tytule – perwersyjna, a zmysłowa i artystycznie wyrafinowana.

Odbyły się również pokazy animacji pełnometrażowych, jak niszowa, czeska komedia science-fiction „Inseminator” Tomasa Hruski, o Vaclavie, który dowiaduje się, że jego nasienie jest niezwykle cenne i nie powinien skupiać się na codziennym życiu, oraz już dosyć znany francuski „Sklep dla samobójców” Patrice’a Leconte’a – czarna komedia o rodzinie prowadzącej sklep dla samobójców, gdzie sprzedawca z troską i zaangażowaniem doradza klientom jak skutecznie się zabić.

Ofafa potrwa do 30 marca, a dziś zostaną ogłoszone oficjalne wyniki konkursów.

Dodaj komentarz »

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *