Masowe zwolnienia w DreamWorks Animation

DreamWorks Animation zwalnia pracownikówGorącym tematem ostatnich tygodni w mediach stały się informacje o masowych zwolnieniach w DreamWorks Animation. Jedno z najbardziej rozpoznawalnych studiów produkujących filmy animowane, znane z takich hitów jak „Shrek”, „Jak wytresować smoka” czy „Kung Fu Panda” od pewnego czasu borykało się z problemami finansowymi. Za problemami studia stały m.in. słabe sukcesy finansowe najnowszych produkcji („Pan Peabody i Sherman”, „Turbo”, „Strażnicy Marzeń”). Sytuacji nie ratuje nawet najnowszy film animowany z uniwersum Madagaskaru, który może stać się najmniej dochodową animacją CGI w historii studia DreamWorks.

Jak można przeczytać na blogu Gildii Animacji na bruk ma trafić łącznie 500 pracowników. Zwolnienia dotkną głównie pracownie PDI w Redwood City i kampusie Glendele w Kalifornii, z czego PDI DreamWorks zostanie całkowicie zamknięte. Części pracownikom firma zaproponuje miejsca w Glendele, a reszcie wypłaci 60-dniową odprawę. W ramach restrukturyzacji wytwórnia ograniczy produkcję z trzech do dwóch filmów w ciągu roku – jeden oryginalny, jeden sequel. Również część animacji będzie outsourcingowana zewnętrznie, co znacznie obniży koszta produkcji.

Dodaj komentarz »

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *